10 komentarzy


    1. Oj, chyba zaszedłeś nie tam, gdzie chciałeś! :) Złość nie jest doradcą, złość jest tylko środkiem i jeśli nad nią panujemy, to ona nam służy, wyzwala siłę, którą pożytkujemy do pojęcia działania. Konstruktywnego. Nie daj się ponosić złości. Ona jest jak narowisty koń, ale Ty jesteś silniejszy, dasz radę! :) Pozdrawiam. :)

      Odpowiedz
        1. mag_a

          Pozwala odczuć jak bardzo mi na czymś, na kimś zależy. Coś musi być w tym powiedzeniu, że im większa miłość, tym większa złość. Właśnie zrozumiałam, że dzięki złości wzrastam w miłości, bo jednak kocham bardziej. Mimo odczuwanej złości wiem, że muszę się pogodzić z tym, że każdy robi to, co on sam uznaje za słuszne. Wolna wola! Muszę mu pozwolić. Najpierw jednak czuję złość. Buntuję się, buntuję, tracę siły ……. Szkoda sił?

          Odpowiedz
          1. ~nasumi

            no to ma przechlapane… trzy dni bez jedzenia i seksu :()


  1. Gdy opanuje mnie złość, wyleję swoje żale – wcale nie czuję ulgi, raczej niesmak do samej siebie, że pozwoliłam się ponieść złym emocjom, że kogoś uraziłam, sprawiam przykrość, czasem niesprawiedliwie. Staram się nad tym panować, natomiast warto się dzielić radością, ze wszystkimi. Pozdrawiam serdecznie :)

    Odpowiedz
    1. mag_a

      Nie daj się opanować! :) Ty panuj! Wtedy nie urazisz nikogo niesłusznie, nie będziesz żałować wypowiedzianych słów, nawet bardzo gorzkich.
      Jeśli za bardzo staramy się nie sprawić innym przykrości, wtedy przykro jest nam samym. :) Pozdrawiam. :)

      Odpowiedz
    1. mag_a

      Nałogi??? :) Nie lubię nic musieć! :) Wolnym człowiekiem jestem, robię co chcę. Jeść lubię! :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>